W dniu 19 października Koło Przyrodnicze i Regionalne wyruszyło na wycieczkę do Rybaczówki na Biery. Wyprawie sprzyjała piękna, jesienna, ciepła pogoda. Po drodze podziwialiśmy oznaki jesieni, a szczególnie pięknie przebarwione już liście na drzewach i krzewach. Uczyliśmy się je rozpoznawać i nazywać. W Rybaczówce przywitał nas pan Piotr , który jest opiekunem sekcji młodzieżowej oddziału PZW na Bierach. Oglądaliśmy pracę wędkarzy, którzy czyszczą i przygotowują stawy do wiosennego zarybiania. Duże zainteresowanie wzbudziły wysuszone, zakonserwowane trofera wędkarzy, złowione na bierowskich stawach np. olbrzymia tołpyga, wielki i z ostrymi zębami szczupak, sandacz czy pięciokilogramowy karp. Potem oglądaliśmy sprzęt do łowienia ryb, białe i czerwone robaczki, uczyliśmy się zarzucać wędki. Kubie udało się nawet zarzucić i na haczyk złapać … Kacpra! Ale po rozrzuceniu zanęty i my mieliśmy swoje, prawdziwe trofea. Kacper złowił leszcza, Olek następnego, a Kuba okonia. No i były jeszcze brania… Za to tuż obok nas, znajomy wędkarz wyłowił pięknego szczupaka. Bardzo dziękujemy gościnnym wędkarzom z Bier, a szczególnie panu Piotrowi za ciekawą przygodę z wędką. Dziękujemy rodzicom z klasy Vc i VIIa, którzy wędrowali z nami i czuwali nad naszym bezpieczeństwem. Wyprawa na ryby była bardzo udana!!!
Mirosława Hawełek